|
  |

 |
Podsumowanie sezonu 2003
Za nami ostatnia eliminacja RSMP, rajd Warszawski. Wzięła w nim udział załoga Texaco-radex rally team Radosław Typa/Wojciech Żuk. Nasz zespół długo przygotowywał się do tego rajdu i przystępował do niego jako faworyt w swojej klasie. Powodem tak dużych oczekiwań była nawierzchnia po jakiej mieli pojechać zawodnicy, a mianowicie szuter. W tym miejscu pragnę pogratulować decyzji organizatorom, potrafili oni znaleźć kilka ładnych odcinków, przez co rajd stał się dużo ciekawszy i bardziej efektowny niż w latach poprzednich. Wracając do naszej załogi, mało brakowało a w ogóle nie wystąpiłaby w zawodach! Dzień przed startem silnik odmówił posłuszeństwa. Zespół stanął przed dylematem rezygnować z uczestnictwa, lub jechać na "seryjnym" dużo słabszym silniku. Wybrano to drugie rozwiązanie. Cały zespół włożył bardzo dużo pracy, abyśmy wszyscy mogli obejrzeć załogę na starcie.
Znacznie mniejsza moc auta nie przeszkadzała naszej załodze walczyć z dysponującą "mocniejszymi" pojazdami konkurencją. Lecz nie wyniki a styl prowadzenia auta był przez wielu obserwatorów doceniany. Radek jechał bardzo spokojnie i efektownie, bawiąc przy tym długimi poślizgami licznie przybyłych kibiców. Niestety na ostatnim sobotnim odcinku na sto metrów przed metą, samochód staną i już nie udało się go uruchomić. To oznaczało wycofanie z rajdu...
Szkoda, ponieważ w niedzielę odbywał się odcinek pod Pałacem Kultury i Nauki, co dawało szansę pokazania się wielu zgromadzonym tam kibicom.
Rajd Warszawski kończył tegoroczny cykl startów RSMP, przypomnę że był to debiut załogi Texaco-Radex rally team w rozgrywkach. Przed sezonem zakładaliśmy sobie że poświęcamy go na naukę, a jeśli przy tym uda się osiągnąć jakieś korzystne wyniki to będzie nas to cieszyło podwójnie. Nie było może w naszych startach jakichś spektakularnych sukcesów, aczkolwiek kłopoty sprzętowe przeszkodziły w wygraniu dwóch eliminacji (rajdy Kormoran i Warszawski). Z dobrej strony daliśmy się poznać na Rajdzie Rzeszowskim, gdzie jadąc dużo słabszym autem udało nam się wywalczyć dobre trzecie miejsce w klasie A5. Korzystaliśmy z wielu cennych uwag zawodników z dużym stażem rajdowym, za co im serdecznie dziękujemy. Po zakończeniu Rajdu Warszawskiego odbyło się spotkanie zawodników, na którym to mieliśmy okazję poradzić się, jakie zadanie wyznaczyć sobie na przyszły sezon: kilku fachowców uważa, że na szutrowych nawierzchniach nasza załoga poradziłaby sobie nawet w aucie czteronapędowym, lecz my jesteśmy cierpliwi i pełni pokory dla własnych umiejętności i jeśli zmienimy samochód to będzie to auto trochę większej mocy z napędem na jedną oś.
Na zakończenie chcielibyśmy gorąco podziękować sponsorom: firmie TEXACO Lubricants Polska, firmie Radex, oraz wielu życzliwym nam osobom, bez których marzenia o startach w rajdach nie byłyby możliwe do zrealizowania.
|
 |
|
 |
|
|